Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2011. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2011. Pokaż wszystkie posty

Gdybyś mi była


gdybyś mi była
ach
amazonką
nauczyłbym się co to wędzidło
ganiałbym cwałem po serca padoku
aż w końcu z worka mego obroku
wyszłoby szydło

gdybyś mi była
ach
cną japonką
przeniósłbym wiersze w krzewy wiśniowe
zmieniłbym jaśki na słomiane maty
i w aromacie zielonej herbaty
zazieleniłbym głowę

gdybyś mi była
ach
ranną rosą
skropiłbym rany twoje rumiankiem
wzniósłbym się mglistym kłębem wśród bylin
i twej szkarłatnej koszenili
został kochankiem

gdybyś mi była
ach
śmiercią z kosą
poszedłbym w twoje ramiona kostusze
rozniósłbym pustki bezokie straszydła
w końcu uwierzyłbym całkiem bez mydła
żem jest marnym puchem

gdybyś mi była
ach
gdybyś była!

4.05.2011
9.05.2011

11-brana


nie mogę cię odkleić od wnętrza mej czaszki
jak gumy owocowej od podeszwy buta
przeżutej o jeden szczękościsk zbyt wiele
przewałkowanej na płasko

nie mogę cię wyciągnąć z kącika mego oka
jak świeżej pajęczyny z rogu komory
girlandami podwieszonej u białego stropu
hibernującej na zimę

nie mogę cię wypędzić z sennej mej doliny
jak plemienia koczowników z arkadyjskiej ziemi
niecących ogniska w samym sercu niecki
i orających czarnoziem

nie mogę też niestety dotknąć twego ducha
jak mirażu nad rozgrzanym piaskiem pustkowia
machającego jeno dłonią z oddali
fatamorganoleptycznie

*

zwinięty jak embrion w jedenastym wymiarze
czekam niemożliwej fluktuacji zdarzeń

24.12.2011