Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jg. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jg. Pokaż wszystkie posty

Gdybyś mi była


gdybyś mi była
ach
amazonką
nauczyłbym się co to wędzidło
ganiałbym cwałem po serca padoku
aż w końcu z worka mego obroku
wyszłoby szydło

gdybyś mi była
ach
cną japonką
przeniósłbym wiersze w krzewy wiśniowe
zmieniłbym jaśki na słomiane maty
i w aromacie zielonej herbaty
zazieleniłbym głowę

gdybyś mi była
ach
ranną rosą
skropiłbym rany twoje rumiankiem
wzniósłbym się mglistym kłębem wśród bylin
i twej szkarłatnej koszenili
został kochankiem

gdybyś mi była
ach
śmiercią z kosą
poszedłbym w twoje ramiona kostusze
rozniósłbym pustki bezokie straszydła
w końcu uwierzyłbym całkiem bez mydła
żem jest marnym puchem

gdybyś mi była
ach
gdybyś była!

4.05.2011
9.05.2011

[bez tytułu]


lubię wczepiać swe troski między płaty szyszek
jak ziarna
nasiona
kukułcze podrzutki
i ciskać te bomby prosto w toń jeziorną
mącić ją nimi: kijanką w mrowisko
- lepsze zmarszczki na wodzie niż na moim czole

dlatego też myślę masz swe piękne oczy
tak bardzo niebieskie
pełne czystej wody
ciebie bardzo często osadzam na dnie
puszczam w rekonesans raf nie-koralowych
w maleńkim sosnowym batyskafie zmartwień
o ogonku zgiętym w hydro-myślo-dynamiczny
znak zapytania

5.07.2010