Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nadzieja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nadzieja. Pokaż wszystkie posty

Modlitwa heretyka


gdy chcieli spalić mnie na stosie
za pentagramy w duszy wyryte
Ty rozdzieliłeś niebo jak mojżesz
w deszczu przyniosłeś mi zbawienie

gdy w twarz mi pluli wodą święconą
gromkimi baty lali z kropidła
Ty ją w powietrzu zmieniałeś w wino
w strugach spływało do moich ust

gdy mnie cisnęli do dołu z lwami
zmawiając modły za grzeszną duszę
Ty namaściłeś mnie na dawida
bestie ogrzały mnie w chłodną noc

gdy porzucili mnie na pustkowiu
w ciemności dziczy nieprzeniknionej
Ty zapaliłeś ten krzak ciernisty
mrok odegnałeś i wilczury

gdy tu przykląkłem chciałem zapytać
czemu to mnie tak umiłowałeś
mnie bezbożnika - odpowiedziałeś
"Ja Jestem - zwłaszcza dla bezbożnych"

13.05.2013
7.01.2014

Chimeryzm


poszedłem do łóżka dzisiaj z chimerą
a taka mi była - aktywna za troje
tak się tym jadem zapluła po brodzie
że po kolana w tym brodzę

klęła lwia paszcza - więcej odwagi!
beczał koziołek - łapać za rogi!
syczał wężogon - stań no na nogi!
pytonem wił się w pytajnik

o trójco moja --
ja sam nie wiem czemu wzdycham nad dachami świata
czemu myśli rozdrapane sypią się łupieżem
czemu w sosie własnym kisnę pod pancerzem
ja nie wiem - nie wiem - i nie wiem

myślę: te trzy głowy - to jednak nie jedna
gdy w translację ciśnie się mutacji brednia:
z gęsiej skórki wyłażą mi piórka feniksa
i szumią: spróbować możesz jeszcze raz

26.02.2013