Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wieczność. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wieczność. Pokaż wszystkie posty

[bez tytułu]


cóż poczniem gdy się nie poczniem
na nowo w świecie przyszłości?
gdy transmigracja jak każda migracja
skończy się zamknięciem granic?
gdy jak w odbycie utkniemy w niebycie
w tym czarnym bagnie wieczności
albo na siedmiu aniołów trąbienie
ściółką wygłuszą nam trumny? --

może musimy żyć pełną parą
i dzień każdy chwytać za pięty wieczoru?
może jeszcze będzie czas by czuć się staro
kiedy się dwie kosy zejdą na liczniku?
może teraz czas jest nurzać się w ambrozji
i błędy popełniać najgorsze jak zbrodnie
przeciwko swej duszy? - może świat jest żartem?
a jeśli - to śmiać się wypada z puenty!

11.01.2014

Non omnis moriar


z pewnością będziemy jeszcze piękni młodzi
toż i martwym odliczają od uśmiercin wiosny
i różni się tu kręcą baudelairowicze
turpiści maści trupiatej

z pewnością jeszcze się kochać będziemy
starczy się na ziemi tej samej rozłożyć
aż cząstka za cząstką zlejemy się w jeden
monolit postury wszechświetnej

z pewnością jeszcze kroczyć będziemy
na chwiejnym grabarza odnóżu po globie
wieka odsuniem i wymajaczym
zombiszcza zębate spod gleby

z pewnością jeszcze zapłonie w nas ogień
iskierka żywota bezkremacyjna
choć zgorzeje pamięć najtańszym lampionem
błękitem wzlecim ze szczelin

z pewnością umrzemy jeszcze po raz wtóry
a kto wie czy ta sztuka na trzy nie jest grana
czy może kopsniętą znaczona ósemką
"nie wszystek" - czy "nic" - nie umrę

8.05.2012