Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ogłoszenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ogłoszenie. Pokaż wszystkie posty

Majowe zapowiedzi

Na maj zamiast kwiatami obrodziło mi wydarzeniami.
Najważniejsza zapowiedź to chyba ta kościelna, albowiem już 24 maja odbędzie się ślub mojej ulubionej pary (pozdrawiam, Karolinko i Piotrku, jeśli tu w ogóle zaglądacie! :D). Tak więc na nadchodzącym weselu będę się usilnie starał nie spalić żadnego obrusu.

Zupełnym jednak zbiegiem okoliczności tego samego dnia miejsce będzie miała premiera literacka - może i nie tak radosna, ale wyczekiwana... cóż, porównywalnie długo.

1. Ostatni dzień pary

Antologia "Ostatni dzień pary", czyli pokłosie zeszłorocznego konkursu Krakonowego po długim czasie rozwinęła skrzydła i połączonymi siłami steampunku oraz post-apokalipsy zaatakuje rynek e-book. Premiera, jak wspomniałem, została ogłoszona na 24 maja tego roku. Antologia ukaże się pod szyldem wydawnictwa Solaris.

Moja "sfotoszopowana" wizja okładki. Oryg. by Mikołaj Luba

W zbiorze ukaże się moje opowiadanie, zatytułowane "Apokanibalipsa"; czyli jak sama nazwa wskazuje historia o kanibalach w świecie, który się skończył.

Pełna lista opowiadań wygląda tak:

„Królewskie dzieci” Anna Kańtoch
„Małpiarnia” Krzysztof Piskorski
„Kukła” Grzegorz Piórkowski
„Pierwszy człowiek w eterze” Adam Podlewski
„Ostatni dzień pary” Karolina Cisowska
„Dni naszej hańby” Bartosz Szczygielski
„Człowieszyna” Jacek Wróbel
„Doktor Dietl ratuje świat” Marcin Podlewski
„Którego nie ma” Gerard Nibybyłowski
„Szkiełko i oko” Anna Głuszek
„Zona Kraków” Małgorzata Wieczorek
„Wojna adaptacyjna” Maria Dunkel
„Radioaktywny blues” Paulina Kuchta
„Owieczki” Aleksander Daukszewicz
„Panna Anna i chłopiec z drewna” Karolina Cisowska
„Kolebka” Filip Laskowski
„FIN DE SIÈCLE” Ida Żmiejewska
„Apokanibalipsa” Kornel Mikołajczyk
„Golem z Festung Krakau” Daniel Nogal
„Steampark Jurajski” Przemysław Zańko

Zapraszam do zaglądania na fanpage projektu: Ostatni Dzień Pary


2. Magazyn Histeria

Z kolei w nowo powstałym, acz prężnie rozwijającym się Magazynie Histeria, w numerze drugim, ukaże się moje opowiadanie w konwencji pulp horror. Jest to (cóż za miłe zaskoczenie) kolejny tekst wygrzebany z szuflady, który okazał się ciekawszy, niż sądziłem.

Z jakiegoś powodu ostatnimi czasy ukazują się same moje opowiadania z gatunku horror, chociaż chyba nigdy żadnego nie przeczytałem, a całą wiedzę o motywach czerpię z masy obejrzanych slasherów, w dużej mierze klasy B. No, czytałem trochę Kinga, Lovecrafta, wczesne opowiadania Henry'ego Kuttnera, ale poza tym? Nic. Dziwna sprawa. No, ale póki teksty trafiają pod strzechy, nie mam chyba co narzekać :)

Numer #2 magazynu ukaże się 14 maja. Zapraszam do śledzenia: Histeria.


3. Niedobre literki i Szortal

No i na deser jeszcze dwa opowiadania krótsze, choć tutaj nie znam żadnych ustalonych dat publikacji:

Na niedobrych literkach znanych też jako Polskie Centrum Bizarro pojawi się, zgodnie z konwencją gatunku, pozytywnie porypana historyjka związana z dziełami sztuki. Kto lubi mistrzów malarstwa i dziwne światy, powinien znaleźć coś dla siebie.

Na Szortalu natomiast ma pojawić się tekst wyróżniony w tamtejszym konkursie, kolejny horror - "Echo", o niebezpieczeństwach podróży astralnych w takt muzyki Pink Floyd.


Także będzie co czytać, będzie co robić!

B. W. (wersja dla czytelników alfa) poszła w świat

Druga wersja powieści (roboczo B. W.), czyli taka już do czytania, oficjalnie trafiła w dłonie towarzysza Pierwszego Czytelnika i poddawana jest obecnie skrupulatnej analizie. Albo leży gdzieś na sofie u kumpla. Jedno z dwóch.
Tak, siak czy owak, zbierają się czytelnicy alfa. A jeśli ktoś jeszcze miałby ochotę zostać tego typu doświadczalnym królikiem i "doświadczyć" lotu w dół króliczej nory moich wypocin, niech trąbi w surmy, wali na maila, pisze sesemesa, pyta nieśmiało osobiście, wysyła sygnały telepatyczne czy komunikuje się każdym innym medium pięcio- czy sześciozmysłowym - albo w kolejkę po papierową wersję (niestety tylko jedna taka istnieje, szkoda lasów, zwłaszcza wiekowych drzew tuszodajnych), albo bez kolejki po elektroniczną (PDF). Jest to niewątpliwie niebywała okazja, aby skrytykować mnie bez konsekwencji (normalnie gryzę) i wygarnąć mi, co źle napisałem. ;)

A ja tymczasem roztwieram folder z obrazkami inspirującymi mnie do powieści i zamieszczam taki oto rarytas:



See you on the other side!

B. W. (wersja beta) zakończona!

Miło mi zakomunikować, że z dniem dzisiejszym zakończyłem prace nad pierwszą, surową wersją mojej powieści, która gdzieś od listopada kryła się w bocznym pasku postępu pod literkami "B.W.".
Pasek obecnie wygląda tak:


co oznacza, że napisałem ostatnie słowo ostatniego zdania ("rozbili", można zgadywać, kto i co), a potem tradycyjnym gestem machnąłem KONIEC i otworzyłem celebracyjne piwo.

Tytuł powieści tak czy siak jest na razie roboczy i to w języku angielskim (powieść normalnie, po naszemu), więc zdradzać go nie będę, chyba że pod wielkim naciskiem ;) Na razie powiem tyle, że jest to science-fiction, ale większość akcji dzieje się w środowisku o zabarwieniu niemalże średniowiecznej fantasy. Sam pomysł powstał w oparciu o wczesne opowiadanie Philipa K. Dicka, przemaglowane przez moje szare komórki. I chyba wystarczy.

Teraz czekają mnie tygodnie żmudnego poprawiania i polowania na błędy, łączenia i rozdzielania bohaterów pobocznych niczym jakichś plastycznych komórek i ogólnie pisarska katorga wersji numer 2. Potem czytelnicy alfa powiedzą mi, co zrobiłem źle i jak kiepsko się czytało, wkurzę się i obrażę na cały świat, po czym skompiluję wersję 3. A potem to już z górki... :)

W ramach takiego wczesnego preview jeden z obrazków z mojego folderu wizualnych inspiracji:



Więcej - być może - niedługo. Trzymać kciuki.

Garść nowości

W dziale POEZJA, do którego niniejszym odsyłam odważnych wierszoczytaczy, pojawiło się kilka nowości. Wbrew pozorom są to tak naprawdę starości, gdyż wygrzebałem je z pliku pod tytułem "fragmenty wierszy". Te dokończone teraz zwrotki, czasem kilka strof, czasem dwie linijki, sklejone razem na ślinę, pod wpływem weny tudzież majstrowania słowem przeobraziły się w pełnoprawne utwory. Wyszły na tyle zgrabnie, że postanowiłem je tu wrzucić. Przy okazji, lwia część utworów wierszowanych liczonych w dziesiątkach wciąż zalega na moim dysku, bo się do niczego nie nadaje, a już na pewno nie do czytania ze zrozumieniem ;)

Dodatkowo, "naumiałem" się, jak robić dymki w HTML-u ("naumianie" się polegało na "O, ciekawe, jak się robi takie dymki?" > Google > "Aha, tak się robi").

Od teraz w każdym miejscu, w którym próbuję szpanować trudnym słownictwem, używam czegoś obcojęzycznego albo umilam sobie pisaninę radosnym słowotwórstwem, po najechaniu na słowo zobaczyć można wyjaśnienie.

O tak:



W paru miejscach dotyczy to także wyjaśnień fragmentów albo odniesień. Niektóre obrazki przy wierszach też zostały opatrzone dymkami. Taki bonus. Ale wszystkiego i tak nie będę wyjaśniał, bo niektórych utworów sam nie ogarniam...

Interpretować na własną rękę :)

Ogłoszenia drobne

1. Z konkursu Littera Scripta dotarła do mnie wreszcie ostatnia część nagrody, czyli audiobook nagrany na podstawie opowiadania "Dzieci atomu". Jak wiadomo nie ma rzeczy idealnych, więc i do tego należy podejść z pewną dozą ostrożnej krytyki. Lektor często potyka się na nazwach angielskich i jako studenta anglistyki (i istotę ludzką) mierzi mnie to niepomiernie, ale muszę przyznać, że ogólnie wie, co robi. Podoba mi się zwłaszcza modulowanie głosu w dialogach. Całokształt wykonania to takie 3+/4- dla mnie jako autora. Ale słucha się tego przyzwoicie, więc czego chcieć więcej?

Mp3 do ściągnięcia:
https://www.dropbox.com/s/k49adgw7xxqsof2/Dzieci%20atomu%20-%20KM.mp3

Do posłuchania na YouTube:



Tekst do śledzenia jakby co: https://docs.google.com/file/d/0B9j0zbcnth8SeTFIaTZUZXlPcHM/edit?usp=sharing

2. Kroi się również udział w jednej papierowej antologii. Ale na razie ćśśś... bo sprawa dopiero się rozwija ;)

3. A tymczasem zachęcam do obserwowania Ostatniego Dnia Pary, gdyż premiera e-antologii zbliża się wielkimi krokami. A to co?! Czyżby moja "Apokanibalipsa"? :P Dowiemy się już wkrótce.

Ogłoszenia drobne

Dotarły dziś do mnie dwie dobre wiadomości:

1. Antologia "Ostatni Dzień Pary", łącząca w sobie teksty z gatunków steampunk i post-apo, ukaże się także w wersji elektronicznej - tym razem w wersji rozszerzonej o opowiadania finalistów. Znaczy to, że także moje opowiadanie - "Apokanibalipsa" - będzie miało szansę się ujawnić. Wydarzenie śledzić można TUTAJ.

2. Ukaże się również antologia najlepszych tekstów z konkursu Dni Fantastyki - czyli drukiem pójdzie mój "Fatalny splot". Premiera antologii odbędzie się na konwencie Copernicon w Toruniu, a wydarzenie śledzić można TUTAJ.

To tyle. Kornel out.